niedziela, 16 października 2011

Niedzielkowo

Dziś niedziela! Łaa, wstałam chyba koło 9. A wczoraj ze Zbyszkiem (mój brat) miałam "imprezkę" i poszliśmy spać o północy jakoś, haha. Także ledwo żyję dziś.
Uczyłam się trochę, bo jutro mam przekichany dzień... kartkówka z chemii i z matematyki i sprawdzian z historii. Matkooo, jak ja to przeżyję?
Po Południu byłam z Kasią (przyjaciółka z sąsiedztwa) na rolkach. Nie jestem pewna, czy my posiadamy mózgi xd Zawsze jak coś robię z Kaśką to nie możemy śmiechu ogarnąć. Wariatki no. Dzisiaj zgadywała moje drugie imię i stwierdziła, że jest to HIACYNTA. Myślałam, że pierdnę ze śmiechu. Od dziś mnie nazywa Cynek czy jakoś tak haha.
Byłam na różańcu, a potem na mszy. Widziałam Ankę (koleżanka z kolonii), ale kurdee wyszła szybko z kościoła i jej nie złapałam :( W ogóle dziś miałam bekę z Anity (bff), bo pisałam z nią na fb i gadała coś, że jakieś menele spod Biedronki jej mleko ukradli i dzwoniła na policję. Jeju, chciałabym to widzieć, lol. Wieczór dziś spędzę nad książką do historii... NIESTETY. Ale może potem wbiję na tinychata i poderwę jakieś sexi dupy hahahahah :D A teraz może wrzucę kilka fotek z dziś.

Ale mam rumieńce hue hue.

Debilek xd

Zbiór jabłek... Trochę tego mam w łazience;)



Mój tatuaż haha. Trochę się starł, niestety. Ale i tak jest sexi <3



Moje włosy, hueeeee:)

To tyle na dziś, bo jeszcze mam trochę nauki. Papatki, do jutra :* 

2 komentarze: