niedziela, 23 października 2011

Koniec weekendu

Siemka! Ale dzionek! hahah. Byłam dziś u moich kochanych kuzynów. Jeden ma 3 latka, drugi zaledwie półtora miesiąca. Słodcy są jak nie wiem... aaaaah <3 Kocham te ich radosne pyszczki:)
Ja z Arturkiem (młodszym)

A tu kiss z Kubusiem (starszym)

Kuba <3

Artuś <3

Kocham moich kuzynów i nie oddam ich nikomu! 
Ogólnie dupa, bo już się weekend kończy, a ja cały czas się opieprzałam. No trudno. Tak to jest jak się jest leniem. 
Moja mama jest mega dziwna ostatnio. Nie wiem co się z nią dzieje. Jest smutna, wiecznie zmęczona, nieobecna. Ignoruje wszystkich. Martwię się o nią.. :( 
Mam nadzieję, że niedługo jej przejdzie, bo jak nie to ja z nią idę do lekarza. Ja się naprawdę martwię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz