Jakoś żyję, nie martwcie się. Pomimo, że nie piszę prawie na blogu to ŻYJĘ XD Nabyłam płytę Justina Biebera- Under The Misltetoe <3 i skaczę z radości. Wyśmienita jest. Coś genialnego po prostu. Każda piosenka na pewno będzie towarzyszyła mi przez święta...Już mam zdj. z płytą, ale nie mam kabelkaa, żeby je wrzucić :/ zgubiłam gdzieś.
Najlepsze piosenki: Christmas song (chestnuts), Home this christmas i Fa la la ;> kocham całą płytę, ale te piosenki mi się chyba najbardziej podobają + oczywiście Mistletoe haha.
A co w szkole? Konkursy, sprawdziany, pytania, kartkówki itp. na okrągło. Na szczęście mam moje kochane dziewczynki, z którymi ta męka to przyjemność <3
Angela mnie denerwuje coraz bardziej. Z niej taka ciemna masa jest... szok. Ona ma 194328042 bezsensownych pytań, a ja już mam dość odpowiadania na nie... Dupa
Znowu przyzwyczajam się do tradycyjnego tweetowania lol. Muszę znów nawiązać kontakt z jakimiś Belieberkami, bo ostatnio w ogóle utraciłam moje dawne kumpele z tt, dzicz.
Byłam niedawno z Kasią na sesyjcę i dodam jakieś zdjęcia, ale może jutro jak będę na innym kompie :P Kaśka = wariat.
Notka za prośbą Baranusia <3
masz ciekawą lekturę, co dziub?
luvv
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz